Wiek: 25 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 22 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-21, 18:00
Kasy nie mam (z cyklu "biedny student"). I tak się cieszę, ze na Święta taki podręcznik dostałem. Znaczy się, żę w ogóle jakikolwiek mam. Akurat udało się rodziców na to naciągnąć w Empiku (Tata: To co chcesz na święta?; Ja: "Po to Cię biorę do Empiku, żeby Ci pokazać!" ^_^ Ni elubię wiedzieć co dostanę, ale dla japońskiego zrobiłem wyjątek).
Ja się uczę pół roku. Póki co znam całą hiraganę, pół katakany, umiem jako-tako sklecać proste zdania. Braki mam tylko w słownictwie, ale teraz się trochę uczę, więc mam nadzieję, że niedługo nadrobię.
(Mojego sensee może ktoś zna. ^^ Watanabe Hajime, często urządzał pokazy origami na konwentach. Sprzedawał też różne gadżety, w Toruniu miał nawet sklep Maru.)
Wiek: 25 Dołączyła: 23 Sty 2009 Posty: 94 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-24, 15:05
ze mną podobnie, uczę się już pół roku w szkole językowej, coraz mniej z tego jarzę, ale to nic, grunt to to, że jeszcze nie straciłam zapału do nauki, niedawno kupiłam sobie słownik japońsko-polski i też uważnie go przeglądam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach